Tłusty czwartek w bibliotece? Lektura - palce lizać!

Nie jest żadną tajemnicą, że jest taki jeden dzień w roku, kiedy zapominamy o wszystkich dietach i kaloriach a na stole króluje jedne przysmak…

Przyznajcie się, ile pączków zjedliście w tym roku?!

A czy wiecie, że kiedyś objadano się pączkami nadziewanymi słoniną i boczkiem, co obficie zapijano mocną wódką, co miało zapewnić dostatek w nadchodzącym roku, a kto tego nie zrobił godził się na niepowodzenie….

Jak sami widzicie dzisiejsze pączki i faworki to nic wielkiego, szczególnie gdy wiemy że żeby spalić jednego pączka wystarczy 15 godzin czytania!

Skoro już Rzymianie obchodzili w ten sposób tłusty dzień to i my możemy raz w roku zapomnieć się na chwilę i cieszyć się pysznym pączkiem.

Jesteście ciekawi skąd to wszystko wiemy?!

Wszystko jest w książkach, zatem jeśli jesteście ciekawi jak to było z tym tłustym czwartkiem zapraszamy po lekturę, a trening będzie z głowy.

8 lutego w bibliotece....