Randkowanie w bibliotece niejedno ma imię...

Randkowanie w bibliotece niejedno ma imię...

Andre Maurois napisał, że „Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają”.

Przeciętny mól książkowy ma wyrobiony gust literacki, wie jakich autorów czytać a jakich omijać szerokim łukiem, wie, że może sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa sięgając po tytuł nowego pisarza z ulubionego gatunku. Bacznie monitoruje rynek wydawniczy aby przypomnieć bibliotekarzowi, że już niedługo ukaże się kolejne dzieło z jedynej i niepowtarzalnej serii! I nie ma argumentów, które przekonają go do wykroczenia poza znany i lubiany rodzaj literatury. I nie zawsze chodzi o fantastykę albo literaturę nazwijmy to romantyczną, która pozwala oderwać się od trudów dnia codziennego. Nasi czytelnicy bardzo często wybierają wyłącznie tak zwaną literaturę popularno-naukową, zaczytując się w biografiach lub opracowaniach historycznych… Jak przekonać ich zatem do wyjścia poza ramy?!

Nasz sprytny zespół znalazł na to sposób! Od 12 do 16 lutego zaprosiliśmy Państwa do czytelniczej zabawy pt. Randka z książką. Zasady były proste-Książki zostały opakowane w szary papier, który uniemożliwiał sugerowanie się autorem, tytułem czy gatunkiem literackim…Czytelnik dokonywał wyboru w ciemno….

Rezultaty zabawy przeszły nasze najśmielsze oczekiwania!!! Chyba nie było w tym czasie czytelnika, który odmów randki! Randki trwały w najlepsze, a do nas zaczęły spływać informacje zwrotne…

Pewna Rodzina od dłuższego czasu nosiła się z zamiarem adopcji psa - traf chciał, że wybrali książkę o tym jak się za to zabrać i jak sprawić żeby szczeniak odnalazł się w nowej rzeczywistości.

Pewna Pani przekroczyła właśnie magiczną granicę liczby 50, losowo wybierając tytuł o tym jak być szczęśliwą po pięćdziesiątce.

Pewien Pan od lat zaczytywał się w powieściach z tłem historycznym i nie chciał nawet słyszeć o innym gatunku, dał się jednak namówić na randkę z książką, po której wrócił i poprosił o kolejny kryminał…

Akcja sprawiła także olbrzymią radość najmłodszym z czytelników którzy, są otwarci na wszelkiego rodzaju literaturę, ale niezwykle cieszą się z elementu zaskoczenia. A największą radość sprawiły Im słodkie bonusy z manufaktury cukierków, które w Walentynki kryły się za konkretnymi tytułami z randkowej półki.

Jesteśmy ogromnie wdzięczne za tak pozytywny odbiór naszej akcji!

Dziękujemy Wam za każde słowo uznania i uśmiech radości, za każdą opowieść o tym, jak wspólnie odkrywamy nowe literackie lądy!

Marta Matusiak

Randka w bibliotece?! Oczywiście!

Kto ma ochotę na Randkę w ciemno z książką?!

Zasada jest prosta - przez cały tydzień (12-16 lutego) czytelnik przychodzi i wypożycza książkę w ciemno - bez rekomendacji, bez czytania recenzji, może nawet z gatunku, po który sam by nigdy nie sięgnął.

Jak podejmuje decyzję?! W CIEMNO!
Książki, opakowane są w szary papier, nie widać więc okładki, autora ani tytułu.

Co dalej‼️

No cóż – być może spędzicie niezapomniany wieczór z fascynującą lekturą i jeszcze bardziej zakochacie się w czytaniu‼️