Gala 70 lecia biblioteki

Gala 70 lecia biblioteki

"Książka i możność czytania -
to jeden z największych cudów ludzkiej cywilizacji"
Maria Dąbrowska

W Kraju, w którym ponad sześćdziesiąt procent mieszkańców nie przeczytało w ubiegłym roku ani jednej książki, to myśl mogłoby się wydawać dość ekscentryczna.
Skoro większość Polaków nie czyta, po co komu Biblioteka?

Od siedemdziesięciu lat, kolejne pokolenia bibliotekarzy z Komorowa, swoją codzienną pracą, starają się udowodnić, że Biblioteka ma sens.

Każdego dnia, przez drzwi Naszej Biblioteki przechodzą dziesiątki osób, które wraz z uśmiechem zostawiają swoją historię, często swoje marzenia i pragnienia, dzieląc się także swoimi bolączkami.  Jest emeryt, który odwiedza Nas przynajmniej raz w tygodniu, zawsze z uśmiechem na twarzy i zapasem dowcipów, który uwielbia romanse historyczne, mówi, że dzięki nim potrafi się odprężyć i zasnąć. Jest obcokrajowiec, który przyjechał do Nas prosto z Afryki - w Bibliotece uczy się języka polskiego. Jest Pani, która w Bibliotece nauczyła się korzystać z komputera i Internetu, dzięki czemu ma kontakt z bliskimi. Są dzieci, które w Bibliotece odrabiają lekcje, a ich rodzicie wiedzą, że są tu bezpieczne. Jest też pewien urzędnik państwowy,  który po pracy pochłania niezliczone ilości literatury popularnonaukowej, zna odpowiedź na każde pytanie z historii współczesnej, a dla relaksu czyta reportaże podróżnicze. Jest też była nauczycielka, która pewnego dnia przyszła do Biblioteki i zaproponowała, że poprowadzi zajęcia z rękodzieła. Mija drugi rok, a w środowe popołudnia do Biblioteki wciąż przychodzą nowe osoby, chcące nauczyć się technik rękodzielniczych: haftu, szydełkowania, a nawet koronki klockowej. Opisani powyżej i każdy kto przychodzi do biblioteki ze swoją historią, sprawiają, że nasza praca ma sens i do dnia, w którym chociażby 1 % z Nas będzie czytać, my będziemy pracować!

10 Grudnia 2016 roku, Biblioteka obchodziła swój okrągły, siedemdziesiąty  jubileusz. Dzięki dobrej współpracy pomiędzy jednostkami w Gminie,  gala została zorganizowana w Granickiej Zatoce Kultury. Podczas uroczystości Pani Dyrektor Katarzyna Walichnowska, podziękowała byłym pracownikom, współpracownikom oraz zaprzyjaźnionym Instytucjom, za ogrom pracy i włożony w trud w promowanie literatury i kultury, za pomoc w organizacji zajęć edukacyjnych, wystaw, konkursów i spotkań, za wsparcie i wiarę w sens naszych działań.
Szczególne podziękowania popłynęły w stronę Wandy Kłosińskiej – byłej dyrektor komorowskiej biblioteki, która kierowała nią przez 27 lat (najpierw jako kierownik filii Biblioteki w Michałowicach, a później samodzielnej jednostki), która przeprowadziła bibliotekę przez kilka zakrętów w XX wieku oraz wprowadziła ją w XXI wiek.
Nie sposób wymienić wszystkich byłych pracowników, a było ich kilkudziesięciu na przestrzeni tych 70 lat. Czasy się zmieniają, ludzie przychodzą i odchodzą, a praca jaką wkładamy w rozwój biblioteki zostaje na miejscu razem z cząstką nas samych.

Spotkanie uwieńczył spektakl teatralny pt.: Z Tobą być…, według scenariusza Grażyny Przybylskiej, na podstawie fragmentów Dzienników Naszej Patronki Marii Dąbrowskiej oraz, a może przede wszystkim na podstawie Listów małżeństwa Dąbrowskich.  Wspomniane teksty we wzruszającej interpretacji pani Teresy Lipowskiej i pana Grzegorza Gieraka przeniósł nas w czasie oraz  pozwolił spojrzeć na patronkę biblioteki z nieco innej perspektywy.

Niespodzianką urodzinową dla zebranych był słodki akcent – niecodzienny „tort” - pyszne  babeczki udekorowane okładkami dzieł Marii Dąbrowskiej.

Dziękujemy Państwu za obecność i świętowanie razem z nami, za ogrom życzeń i ciepłych słów, którymi nas obdarowaliście. Dzięki Wam nasza praca ma sens, sprawiacie, że Biblioteka to My!

Spektakl "...Z TOBĄ BYĆ"

Spektakl ...Z TOBĄ BYĆ

 

Listy Marii i Mariana Dąbrowskich

oraz fragmenty Dzienników pisarki

czytają Teresa LipowskaGrzegorz Gierak

 

 

Scenariusz wg pomysłu Grażyny Przybylskiej,
Premiera 5 lipca 2015 w Russowie w Muzeum Marii Dąbrowskiej


Maria i Marian

Maria Szumska opuściła rodzinny Russów w 1907 roku wyjeżdżając na studia przyrodnicze do Lozanny. Wkrótce przeniosła się do Brukseli, gdzie kontynuowała naukę na Université Libre oraz Université Nouvelle (nauki przyrodnicze, nauki społeczne, filozofia). W tym czasie Belgia była największym skupiskiem studentów z krajów słowiańskich. Właśnie tutaj w Brukseli ok. 1908 roku poznała Mariana Dąbrowskiego, który organizował wśród młodzieży polskiej studiującej za granicą ruch postępowo-niepodległościowy. Z jego inicjatywy powstało tam Stowarzyszenie Polskie im. Joachima Lelewela. Oboje w tym okresie prowadzili aktywne życie działaczy, któremu Marian nadawał ton. Jednocześnie młodzieńcza miłość wypełniała im brukselskie lata wspólnych studiów. Utrzymywali się ze skromnych środków przesyłanych z Russowa oraz z własnej twórczości dziennikarskiej i publicystycznej. Do zawarcia małżeństwa doszło w 1911 roku, 26 lipca w Hôtel de Ville w Brukseli odbył się ślub cywilny, a nieco później, 28 września tego samego roku, ślub kościelny. Nowo poślubiona para przebywała ze sobą dość krótko. Maria po ukończeniu studiów powróciła do kraju, a Marian znalazł się w Polsce dopiero z chwilą wybuchu I wojny światowej. Wcześniej nie mógł przebywać legalnie w kraju ze względu na działalność niepodległościową. Podczas rozłąki spotykali się od czasu do czasu, najczęściej w Brukseli, prowadząc jednocześnie intensywną korespondencję. Listy krążyły pomiędzy Brukselą, Russowem, Poklękowem i Kaliszem, wysyłane nieraz po kilka razy dziennie. W 1914 roku I wojna światowa ponownie na długo ich rozdzieliła. Dopiero w 1917 r., kiedy Marian powrócił z frontu, wynajęli pierwsze w ich sześcioletnim małżeństwie stałe mieszkanie w Warszawie przy ulicy Polnej. Małżeństwo zostało przerwane nagłą śmiercią Mariana 30 września 1925 roku, zmarł podczas pobytu na kuracji w sanatorium w Kosowie. 

Grażyna Przybylska